Witamy

Strona główna » Biznes i przemysł » Rodzinny sklep z firankami

Rodzinny sklep z firankami

Niedawno był Dzień Matki. Bardzo lubię te święto, ponieważ mogę wtedy spędzić dużo czasu z mamą i sprawić jej przyjemność w postaci prezentów i przygotowanego przeze mnie ciasta czekoladowego, które moja mama uwielbia. W tym roku w prezencie na Dzień Matki zdecydowałam się kupić ulubiony krem do twarzy mamy i nowe firanki. Mama bardzo dba o dom i lubi co jakiś czas trochę zmieniać aranżację wnętrz.

Firany, które kupiłam były bardzo ładne

sklep z firanamiPrzy moim osiedlu jest naprawdę fajny sklep z firanami i innymi tekstyliami, którego właścicielką jest bardzo miła starsza pani. Lubię tam kupować, również właśnie ze względu na to, że zawsze bardzo miło rozmawia mi się ze sprzedawczynią. Kiedy w zeszłym tygodniu poszłam do tego konkretnego sklepu by kupić mamie w prezencie nowe firany zamiast znanej mi pani Beatki w sklepie obsługiwała mnie jej córka, Martyna. Martyna była tak samo miła jak jej mama. Jak się dowiedziałam córka czasami pomaga w sklepie. Można powiedzieć, że jest to ich rodzinny biznes. Tego dnia wybrałam naprawdę ładne firany. Kupiłam dwa rodzaje – jedne długie, idealne do salonu, a drugie krótkie, pasujące do kuchni mamy. Długie firany były bardzo proste i eleganckie, jedynie na końcu miały ozdobny element w postaci drobnych wzorów i koronki. Firany do kuchni były zupełnie inne – z kolorowymi elementami i wzorami. Bardzo mi się podobały. Dodatkowo dokupiłam też mamie pięknie wyszywany obrus.

Mamie spodobały się prezenty, szczególnie firanka do kuchni, którą określiła jako „szałową”. Mimo tego wiem, że najbardziej i tak cieszyła się z całego dnia ze mną. Przeważnie nie mamy dużo czasu dla siebie, bo jestem bardzo zajęta pracą. Dlatego te nigdy nie pozwoliłabym sobie na to żeby nie świętować z mamą Dnia Matki i nie mieć tego dnia dla niej czasu.