Nauka w Anglii

Nauka w Anglii

Postanowiłam skorzystać z szerokiej oferty wyjazdów, oferowanej przez mój uniwersytet. Można było uczyć się w ramach wymiany studenckiej w innym kraju. Bardzo się ucieszyłam, że będę mogła wyjechać bez przerywania nauki, i do tego zdobędę nowe doświadczenia. Zawsze marzyłam o takim przeżyciu, ale studia uniemożliwiały mi wyjazd.

Nauka języka w Anglii

angielski w angliiUcząc się na uniwersytecie zagranicznym, wszystkie przedmioty miałam wykładane po angielsku. Znałam język, bo uczyłam się go kilka lat w szkole, później jeszcze miałam lektorat na studiach. Jednak miałam też mieć język angielski w Anglii, takie dodatkowe kursy na miejscu. Nie wiedziałam, po co jest mi to potrzebne, bo zawsze miałam najlepsze oceny. Jednak, gdy poszłam na ten kurs, który był prowadzony tylko po angielsku osłupiałam. To było coś zupełnie innego niż nauka w Polsce. Akcent miejscowych był dla mnie na początku w ogóle niezrozumiały. Mówili szybko, i nie mogłam wyłapać poszczególnych słów, tylko jakieś szczątki rozmowy. Mówili skrótami, a ja wypowiadałam się pełnymi zdaniami. Dopiero dzięki tym lekcjom, zaczęłam coś w końcu rozumieć. Cieszyłam się, że na nie chodzę, bo dowiedziałam się nowych rzeczy, słówek, i potocznych zwrotów, o których nie mówiono nam w szkołach. Mój akcent wyraźnie się poprawił, nauczyciele mnie chwalili. Zupełnie czymś innym jest nauka w Anglii, jest ciężej, ale kurs pomógł mi nauczyć się dogadywać z ludźmi. Na uniwersytecie też zaczęłam sobie radzić. Teraz czuję się już jak rodowita Angielka.

Tak mi się spodobało i na studiach i na kursie, że nie chcę stąd wracać. Przyzwyczaiłam się już do tutejszych obyczajów, i herbatki o 17 godzinie, jak to wszyscy mają w zwyczaju tutaj robić. Zdobyłam wiedzę, i cenne doświadczenie, a dyplomy ukończenia tutejszych kursów i szkół na pewno przydadzą mi się w życiu.