Witamy

Home » Handel i usługi » Mój ojciec to świetny, warszawski stolarz

Mój ojciec to świetny, warszawski stolarz

Wiele lat zastanawiałem się nad tym, jaki zawód powinienem wykonywać w przyszłości. Nie znałem się kompletnie na niczym, a wiedziałem, że muszę w końcu wyrobić sobie jakąś specjalizację. Nawet prosty robotnik, jeśli umie robić coś doskonale, na pewno dorobi się porządnych pieniędzy.

Zbiegiem okoliczności mój ojciec był świetnym stolarzem

stolarz w WarszawieBył to dla mnie ogromny przebłysk szczęścia – było to przecież coś, czego przecież mogłem się nauczyć. Początki nie były proste – mój ojciec na szczęście był bardzo cierpliwym człowiekiem. Zawsze tłumaczył mi, że pracować jako stolarz w Warszawie jest zaszczytem dostępnym jedynie dla nielicznych. Oczywiście było wiele osób, które próbowały do tego dojść, ale niestety im się nie udało. Ojciec uważał, że kluczem do sukcesu jest zaangażowanie i wkładanie w swoją pracę tyle serca, ile tylko się da. Postanowiłem zastosować się do tej rady – w końcu ja również nie lubiłem nigdy prowizorki. Jak inaczej miałbym z kolei nazwać sytuację, w której pracowałbym jako stolarz w stolicy, a nie dawał z siebie wszystkiego? Długa nauka ostatecznie przyniosła zaskakujące rezultaty – okazało się, że udało mi się nauczyć wszystkiego, co powinienem wiedzieć jako stolarz. Oczywiście wciąż potrzebowałem doświadczenia, ale to wszystko, czego zdążyłem się już nauczyć dawało mi bardzo dużą przewagę nad innymi. Wiedziałem, że nie będzie mi łatwo otworzyć własnego biznesu, ale gdy w końcu to zrobię, będę wiedział w jaki sposób powinienem postępować z ludźmi oraz jak wykonywać ich zlecenia tak, by byli zadowoleni.

Własny zakład otworzyłem dopiero po bardzo długim czasie. Wcześniej pracowałem u swojego ojca, później zaś – u znajomego. Wszystko czego się wówczas nauczyłem bardzo mi się przydało – moja firma przynosiła mi zyski już od pierwszego dnia, i nic nie zapowiadało żadnej zmiany.