Kolacja w nowo otwartej pizzerii

Wiedza na piątkę

Kolacja w nowo otwartej pizzerii

Lubiłem jeść na mieście i  rzadko gotowałem w domu. Nie miałem na to ani czasu, ani ochoty. Ponadto nie potrafiłem przyrządzać potraw a jedzenie w restauracji zawsze mi smakowało, po co więc miałem cokolwiek zmieniać? Jadałem dobrze i nigdy nie byłem głodny a to była podstawa.

Duża pizza zjedzona w nowej pizzerii

pizzeria - KarpaczZnałem wszystkie restauracje w mieście i wiedziałem, gdzie warto było zjeść. Kiedy otwierało się coś nowego, to zawsze tam szedłem, żeby sprawdzić jakie jedzenie było dostępne. Oczywiście również jako jeden z pierwszych wiedziałem, że otwarta została nowa pizzeria – Karpacz miał wiele do zaoferowania i dużo ciekawych restauracji w tym mieście działało, co mnie akurat cieszyło. Naturalnie zdecydowałem się pójść na kolację do tej pizzerii i sprawdzić co tam mają do zaoferowania. Pizzę, to ja lubiłem od zawsze, więc nawet cieszyłem się, że właśnie pizzeria została otwarta. Zrobiłem rezerwację stolika, ponieważ chciałem mieć pewność że będę miał miejsce a zależało mi, żeby zjeść kolację w tej pizzerii. Zarezerwowałem stolik na dziewiętnastą. Kiedy poszedłem do pizzerii, to od razu spodobał mi się jej wystrój. Było przyjemnie i jasno a ja lubiłem takie lokale. Wszędzie unosił się piękny zapach świeżo zrobionej pizzy. W meni było mnóstwo pozycji a pizze można było kupić w trzech rozmiarach. Zamówiłem tę największą. Kiedy kelner przyniósł mi zamówienie, to już wiedziałem, że całej nie zjem. Pizza była tak pyszna, że to, czego nie zjadłem zabrałem do domu.

Do pizzerii dość często wracałem, ponieważ tak smacznej pizzy nie było w żadnej innej restauracji. Menu było bardzo bogate i zawsze wybierałem coś innego. Dzięki temu potrawy mi się nie znudziły. Byłem stałym klientem w tej pizzerii i wszyscy już mnie doskonale znali.