Dochodzenie do sprawności po wypadku

Dochodzenie do sprawności po wypadku

Często w wiadomościach w różnych środkach masowego przekazu czytamy, słyszymy bądź widzimy tragedie, które w jednej sekundzie zmieniają dotychczasowe życie danej rodziny, danego konkretnego człowieka.hantle

Póki dzieje się tak zza bariery strony gazety, radioodbiornika, komputera czy też szklanego ekranu telewizora,to traktujemy to jak film, w większości przypadków. Oglądamy, przez chwilę może i zrobi nam się przykro, powiemy jakie to musi być straszne. I tyle. I dalej wracamy do naszych zajęć, do naszej rodziny, uśmiechniętego dziecka. Co innego, kiedy dramat nieoczekiwanego wypadku, zwłaszcza komunikacyjnego dotyka kogoś z naszego najbliższego grona. W jednej chwili tracimy uśmiech z twarzy, oczy zalewają się łzami, i zadajemy sobie w kółko tylko i wyłącznie jedno pytanie – dlaczego?

Dlaczego trafiło to właśnie na moją mamę, babcię, wujka, znajomego? Odpowiedzi zwykle nie otrzymujemy. W zależności od siły naszego charakteru, naszej psychiki w dalszym etapie, który trwa właśnie ze względu na wymienione czynniki różną ilość czasu, przechodzimy do kolejnego etapu, zatytułowanego – co dalej? Co teraz mamy zrobić? Cieszyć się, jeśli chociaż ze złamaniami, licznymi urazami udało się ocalić życie, czyli to, co najcenniejsze. Rehabilitacja i fizjoterapia dziś jest na tyle rozwinięta, że w naprawdę wielu przypadkach poszkodowanemu udaje się dojść z powrotem do pełni sprawności.

Liczne nowoczesne sprzęty pomagające w ćwiczeniach, ale także i wykształcenie i doświadczenie lekarzy i innych pracowników służby zdrowia pozwalają zachować nam nadzieję, na szybszy lub wolniejszy, ale jednak, powrót do tego co było przed tym feralnym wydarzeniem. Nie ma czasu na zamartwianie się, użalanie się nad pechem własnego losu. Takich przypadków niestety każdego dnia jest całkiem sporo. I to tylko od nas zależy, czy podejmiemy walkę, czy będziemy zdani do końca naszego życia na pomoc innych.

A z całą pewnością nie tego chcieliśmy dla naszych ukochanych – by zajmowali się nami każdego dnia wykonując za nas tak ciężką pracę.