Złote Piaski w Bulgarii
SEOBiblioteka.pl
Turystyka
Hotele
Czy wiedziałeś, że jest takie miejsce w Bułgarii, w którym zamiast zwyczajnej plaży znajduje się jedna o podłożu ze
złotego piasku? Zamiast normalnego żwiru, piachu czy kamienia przy brzegu morza zalegają najszlachetniejsze
Złote Piaski. Jak to się stało, że Bułgaria, jeszcze niedawno centralnie zarządzane komunistyczne państwo posiada drogocenny kruszec w takich ilościach, niestrzeżony, dostępny dla każdego? Pytasz czytelniku czy sobie przypadkiem tego wszystkiego nie wymyśliłem? Czy plaża ze złotych piasków nie zostałaby natychmiast rozkradziona, a zamiast niej poszerzyłby się jedynie obszar
Morza Czarnego?
Złote Piaski? W jaki sposób zbudować z czegoś takiego babkę z piasku? Czy da się na nim leżeć bez obawy o oparzenie się o rozgrzany, bądź co bądź metal? Czy potrzebne są dodatkowe filtry na okulary, czy odbijające się w złotych piaskach słońce nie przyprawia o zawrót głowy? A jeśli
złote piaski wsypią mi się pod bieliznę, czy nie obetrą ? Czy w tak nieorganicznej strukturze ptaki mają szanse najeść się robakami? Czy wpisując do wyszukiwarki hotele Bułgaria nie powinniśmy się spodziewać okropnie wysokich cen? Powtarzając najważniejszą myśl - Czy naprawdę nikt jeszcze złotego piasku nie rozkradł, jak to się stało? Rozumiem wątpliwości, złote piaski to temat bardzo szokujący. Zgadza się, wystarczy kilka garści
złotego piasku zabranego z
bułgarskiej plaży wystarczą na zakup nowego hacjendy ale nikt złotego piasku nie kradnie! Jakim cudem? Ponieważ widok złotej
plaży w Bułgarii doprowadza duszę do takiej radości, że człowiek staje się na czas wakacji dobry i o złodziejstwie nie ma mowy. Wszystkie złe emocje ulatują z nas niczym toksyny po wyciągu z grejpfruta, a w głowie poczujecie buddyjsko-bułgarski spokój.
Bułgaria staje się rajem na ziemi, a jednocześnie tracimy ochotę na dobra doczesne, zezwalamy im na egzystencję w swoim naturalnym środowisku. Skąd wzięły się
Złote Piaski? Odpowiedź jest tak samo baśniowa jak cała powyższa historia. No więc, najwyżej 30 lat temu, żył sobie pewien perski książe. Z powodu ekologicznego serca i niechęci do Saudów postanowił zmienić
paliwo swojego złotego parowca z ropy na złote piaski. Jego inżynierowie nie nie wpadli jednak, że sam statek nie powinien być złoty ponieważ zacznie spalać samego siebie. Książe zachłysnął się wodą w jacuzzi zanim statek opadł na dno. Tony złotego piasku trafiły razem z przypływem do
Bułgarii.
O autorze:
Jarko
Data dodania artykułu:
2008-04-16
Ocena:
0.00 Artykuł czytany:
1878 raz(y)
wersja do druku