Turystyka
Noclegi
Krasnoludek Kleofas poruszał się po Polsce swoim automobilem zasilanym paliwem z szyszek i żołędzi. Prawdziwa bestia z tej maszyny. Do 25 km/h rozpędza się w zaledwie trzy i pół tygodnia. Tak się rozpędził, że ominął Międzyzdroje pokoje niczym błyskawica. Trudno się mówi, pomyślał i pomknął dalej do Krakowa. Tym razem był ostrożniejszy i zaczął hamować już przed Łodzią i tak szczęśliwie dojechał do Kraków pokoje. Zjadł szybkie śniadanie, popił mlekiem i wbił się na zakopiankę.
Na Podhale zajechał w pełnej krasie tuż przed zmierzchem. Dosłownie w pełnej krasie, bo jego automobil przecież czerwony jest. Zrobił ty ogromną furorę w Zakopane pokoje. Długo go tam wspominano.
To była niesamowita wyprawa. Jeszcze do tej pory kierownictwo Kraków pokoje i Zakopane pokoje wysyła Kleofasowi pocztówki z podziękowaniami. Tylko z Międzyzdroje pokoje nikt nie pisze. Ale tam przecież nie dotarł.
wersja do druku