Transporter dla kota
SEOBiblioteka.pl
Rośliny, zwierzęta
Sklepy
Kot jest zwierzęciem silnie terytorialnym. W warunkach naszej cywilizacji, terytorium kota ogranicza się do domu w którym żyje (chyba że kot wychodzi z domu). W momencie kiedy kot nieprzygotowany trafia w nowe miejsce, zwykle jest bardzo zdezorientowany. Dlatego podróże dla większości kotów są bardzo stresujące. Naturalnie zdarzają się odstępstwa (jak to u kotów) od tej reguły i można spotkać kota obieżyświata. Przeważnie jednak jest tak, że podróż wiąże się dla kota, a co za tym idzie dla właściciela, ze sporym stresem. Przed wyjazdem należy skonsultować się z weterynarzem i jeśli zajdzie taka potrzeba, zaopatrzyć się w środki uspokajające i ewentualnie przeciwwymiotne. Choroba lokomocyjna u kotów pojawia się nieczęsto i aplikowanie leków profilaktycznie nie ma sensu. Najlepiej kota lekko przegłodzić przed podróżą (nie powinien jeść przynajmniej 4 godziny przed podróżą). To powinno wystarczyć. Jeśli nie wystarczy, dopiero wtedy sięgamy po tabletki.
Kot w żadnym razie nie może pozostawać w jadącym samochodzie bez żadnego zabezpieczenia. Nawet najspokojniejszy i najleniwszy stary kastrat może nagle wystraszyć się klaksonu lub czegoś innego.
Koty mają tendencje do chowania się w najgłębsze zakamarki kiedy są przestraszone. Jeśli za taki zakamarek uzna przestrzeń pod fotelem samochodowym to pół biedy, może być problem z wyciągnięciem go stamtąd, ale koniec końców nic złego się nie stanie. Gorzej jeśli za kryjówkę kot obierze sobie przestrzeń pod pedałami. Wówczas kierujący jest praktycznie bezradny, a wypadek bardzo prawdopodobny. Również
szelki dla kota nie są rozwiązaniem najszczęśliwszym, ale rzecz jasna lepszym niż nic. Najlepszy do transportu jest specjalnie do tego przeznaczony plastikowy lub wiklinowy
transporter dla kota. Lepszy jest plastikowy. Transporter z wikliny ma pewne wady (nie zapobiega przeciągom, nie gwarantuje szczelności w przypadku gdy kot się zesika, łatwiej się niszczy), ale generalnie spełnia swą rolę.
O autorze:
petrides
Data dodania artykułu:
2008-04-05
Ocena:
0.00 Artykuł czytany:
2126 raz(y)
wersja do druku