Traktory w ubiegłym stuleciu, czyli ukochane maszyny rolnicze

SEOBiblioteka.pl Motoryzacja Serwis pielęgnacja
<!-- @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } -->

Jeszcze nie tak dawno, bo w połowie lat 50 ubiegłego wieku, traktory napawały dumą swych właścicieli. Można nawet było mówić o zawodzie traktorzysty. Sam fakt posiadania maszyny oznaczał zaangażowanie we wszystko to, co było związane z tym cudem techniki. Traktorzysta musiał wiedzieć jak funkcjonują maszyny rolnicze i jak je naprawić. Bez takiej wiedzy nie było mowy o efektywnej pracy na roli. Po powrocie z pola, traktory nadal wymagały atencji. Ciągniki musiały być umyte wodą (w żadnym wypadku olejem napędowym!), łożyska nasmarowane, a i paliwo na następny dzień dobrze było przygotować tuż po pracy.


Jak dbać o traktory


Na maszyny rolnicze czyhało wiele zagrożeń. Najczęściej traktory narażone były na...kurz! Ciągniki zawsze zasysały powietrze, a należało pamiętać, że w 1 metrze sześciennym mogła być nawet 0,1 g kurzu. Pył z kolei, mógł powodować nadmierne przegrzewanie się silnika do tego stopnia, że maszyny rolnicze mogły być wyłączone z pracy. Traktory można było jednak zabezpieczyć i na taki wypadek. Przede wszystkim traktorzysta dbał o czyszczenie filtra, zabieg ten wykonywał nawet 3 razy dziennie. Inną metodą było nakładanie dość gęstej tkaniny na rurę ssącą, tak aby kurz nie mógł się przedostać do mechanizmu napędowego.


Maszyny rolnicze mogą się “odwdzięczyć”


Maszyny rolnicze traktowane z szacunkiem to zjawisko niekoniecznie przystające do naszych czasów. Jednak kiedy PRL był w pełni rozkwitu, taka postawa była jak najbardziej naturalna. Doświadczeni traktorzyści zapewniali, że za właściwe traktowanie, traktory mogą się nam “odwdzięczyć”. Maszyny rolnicze, którym nie skąpiło się uwagi, mogły zdecydowanie przekroczyć przewidywany przebieg między-naprawczy. A przecież oznaczało to większą efektywność pracy i mniej stresu dla operatora ...

O autorze:
Ad Ress
Data dodania artykułu:
2009-04-24
 


Ocena: 0.00  Artykuł czytany: 1656 raz(y)   wersja do druku