Hobby rozrywka
Wędkarstwo
Szczupak, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ryb w naszych wodach. Łowienie szczupaka na spinning, ma w Polsce wielkie tradycje. Niemal każdy wędkarz czeka na 1 maja - czyli początek sezonu szczupakowego. Wtedy to nadchodzi czas, gdy trzeba spakować do plecaka pudła z blachami, woblerami i gumami, po czym wyruszyć w poszukiwaniu zębatego rozbójnika. Szczupaki w maju żerują bardzo intensywnie. Są osłabione po tarle i starają się szybko nadrobić stracone zasoby energetyczne. Pobierają pokarm niemal przez cały dzień. Złowienie takiego szczupaka jest bardzo łatwe. Drugie "wielkie żarcie" szczupaków przypada na okres od połowy września do końca października. Wtedy zębacze przygotowują się do zimy i starają zaopatrzyć "na zapas".
Szczupak na spinning Jak go złowić w ten sposób? Aby to zrobić konieczny będzie solidny sprzęt spinningowy, bądź castingowy. Mówiąc "solidny" nie mam wcale na myśli ciężkiej pały zamiast kija i kołowrotka monstrualnych rozmiarów. Wystarczy, że kijek ma wyrzut do 20-25 gramów i powinien wystarczyć. Dobrej klasy plecionka o wytrzymałości 15 funtów również zsprawdzi się podczas zacinania i holowania każdego okazu. Kołowrotek - sprawny, równo układający linkę na szpuli, o nienagannie działającym hamulcu. Woblery szczupakowe, podobnie jak inne przynęty, poprzedzamy stalowym przyponem o długości 30 cm. Tylko wtedy wielki szczupak nie będzie miał szans przegryźć linki w czasie holu. Zapas przynęt na szczupaka warto uzupełnić o poczciwe blachy wahadłowe, takie jak: gnom, alga, płoć i kalewa polspingu. Do tego garść ripperów i kilka obrotówek. Z takim arsenałem w pudełku sprowokujemy każdego, nawet najbardziej wybrednego krokodyla. Spinning to najskuteczniejsza metoda połowu szczupaków na wędkę. Na dodatek bardzo sportowa i wymagająca od łowiącego nieustannego skupienia i koncentracji.
wersja do druku