Społeczeństwo, polityka
Religia
Życie według nowego i według starego człowieka. Oto antyteza, która ciągle przewija się w listach świętego Pawła Apostoła. Modlitwa, życie chrześcijańskie jest życiem, które pozostaje w stałym napięciu pomiędzy tymi dwoma możliwościami, tymi dwoma drogami, nazwanymi życiem według ducha i życiem według ciała. Życie chrześcijańskie domaga się ciągłego wyboru pomiędzy jedną a drugą formą życia. Jeżeli w życiu chrześcijańskim nic ma tego napięcia, nie ma walki wewnętrznej, nie ma problemu ciągłej decyzji, ciągłego wybierania tej czy innej drogi, to wskazuje to na brak autentycznego życia chrześcijańskiego. Wtedy z góry można przypuszczać, że człowiek, który nie przeżywa w sobie na co dzień tego napięcia, tej walki, żyje według ciała, jest w niewoli ciała. Jego życie przebiega bezproblemowo. Idzie zawsze po linii najmniejszego oporu, jest poddany jakiejś naturalnej sile ciężkości.
Istnieje pewny znak określający, czy prowadzimy życie według ducha, czy jesteśmy nowym stworzeniem, czy jesteśmy żywymi członkami Kościoła. Rozpoznajemy to po naszej wewnętrznej sytuacji - jeżeli jest to sytuacja stałego napięcia, stałej walki, stałego stawania w obliczu alternatywy wyboru światła i ciemności, życia i śmierci, życia nowego i życia starego, życia według ducha i życia według ciała. Jeżeli tego w sobie nie przeżywamy, to znaczy, że nic mamy życia. Można by jeszcze wskazać na drugą możliwość, mianowicie: tak dalece jesteśmy doskonali w tym życiu według ducha, że nie ma już potrzeby jakiejś walki, jakiegoś zmagania się. Ale to jest raczej nieosiągalne w tym życiu. W tym życiu, do końca czasu naszego pielgrzymowania, musimy być w stanie walki, w stanie napięcia. Musimy ciągle stać przed alternatywą wyboru. Ktoś powiedział, że ten stary człowiek w nas, z którym ciągle musimy się zmagać, umiera dopiero pól godziny po naszej śmierci. Będzie nam on dokuczał do końca, do końca będziemy musieli walczyć, wybierać. Bo życie doczesne jest czasem próby, czasem wyboru. Odpoczynek będzie dopiero w przyszłym życiu. Tam dopiero będzie zwycięstwo, tam będzie pokój.
wersja do druku