Jestem windykatorem...
SEOBiblioteka.pl
Biznes i ekonomia
Zagadnienia prawne
Do napisania tego artykułu skłoniła mnie krzywdząca krytyka i wrogość obserwowana nieraz w środowiskach prawniczych oraz równie krzywdzące stereotypy występujące generalnie w społeczeństwie. I, rzecz jasna, chęć zaprezentowania naszej firmy. Radcy prawni i adwokaci nie mają wyłączności na świadczenie usług w zakresie egzekwowania należności. I wbrew forsowanemu stereotypowi, firmy windykacyjne nie działają (nie musza działać) nielegalnie. Działalność firm windykacyjnych to nic innego, jak pośrednictwo finansowe, usługa mająca odzwierciedlenie w stosownych symbolach PKWiU. Tak samo, jak wśród prawników bywają indywidua pozbawione etyki, skorumpowane, uciekające się do przestępstw, aby tylko osiągnąć zawodowy cel, tak zdarzają się tacy wśród windykatorów. Niestety, przynajmniej niektórzy prawnicy działalność firm windykacyjnych zdają się traktować jak zamach na ich rzekome przywileje i wyłączność w tym zakresie. Działalność przestępczego półświatka w branży egzekucji długów jest demonizowana. Setki firm windykacyjnych działają legalnie i zgodnie z literą prawa, choć kreatywnie i to ta kreatywność oraz wychodzenie poza schematy powoduje, że są o wiele bardziej skuteczne od kancelarii prawnych ograniczających egzekwowanie należności do prowadzenia wyłącznie procedury sądowo – egzekucyjnej. Skuteczna <a href="http://www.grabowski.biz.pl">windykacja</a> to często komplementarne powiązanie pracy stricte prawnej i detektywa oraz negocjatora / psychologa. Oraz sprzedawcy. Tak, sprzedawcy, będącego w stanie znaleźć nabywców na licytowane przez komornika sprzęty. Jakże często słyszy się o bezskutecznych licytacjach, z powodu braku chętnych. Zresztą samo wysłanie wezwania do zapłaty, sporządzenie pozwu sądowego i wniosku do komornika o wszczęcie egzekucji naprawdę nie wymaga zaangażowania prawnika i wielkiego nakładu pracy. W internecie aż roi się od dostępnych formularzy, w tym przede wszystkim formularza pozwu „P”. Irytuje też społeczna nagonka na firmy windykacyjne, zwłaszcza czyniona przez środki masowego przekazu. Ludzie jakby zapominali o tym, że pieniądze należy oddawać. Współczuje się dłużnikowi „nękanemu” przez windykatorów, ale jakoś nie bierze się pod uwagę, ze ktoś poniósł stratę i czeka na swoje pieniądze. My jako windykatorzy wiemy, że większość przypadków dotyczy dłużników – cwaniaków, bezdusznych naciągaczy a nie tych, którym po prostu nie powiodło się w interesach i ledwo wiążą koniec z końcem.
O autorze:
Data dodania artykułu:
2007-04-28
Ocena:
0.00 Artykuł czytany:
2320 raz(y)
wersja do druku