Kultura i sztuka
Rozrywka
Słów parę o nowym klubie INTRO.
Lepiej sprawdzić. Więc jedziemy.
Muzycznie – nic nowego. Zachowawczo, bezpiecznie i według oklepanych schematów.
Nie znajdziecie tam wprawionych w bojach selektorów, którzy byli by znani z konkretnych brzmień lub imprez.
Dodaj±c do tego kosmiczn± jak na Szczecin, cenę wstępu 20 zł w sobotę wieczorem, otrzymujemy idealne miejsce. Dla tych którzy koniecznie musz± się wylansować…
W innych klientów celuje ostatnio klub Mezzoforte.
Miejsce to, które swoje czasy ¶wietno¶ci ma już raczej za sob± (a szkoda, bo potencjał był) próbuje jeszcze swoich sił jako przystanek dla imprez tech-house’owych lub junglowych.
I nawet, pomimo dziwnych ustawień parkietowych mebli klubowicze tam się bawi±!
A może to bardziej zasługa prężnej ekipy Mc Marva, który już słynie z imprez w rytmach połamanych?
Tak czy inaczej, jeden drum’n’bassowy strzał w miesi±cu z Marvem, jest jak najbardziej na miejscu. Gdyby imprezie nie towarzyszyły najbrudniejsze łazienki klubowe Szczecina, życie było by piękne. No ale nie można mieć wszystkiego…
Ta sama noc, inne miejsce i zdecydowanie inne brzmienia.
W tempie 120 bitów na minutę i wolniej, kręciły się talerze gramofonów na Groove Night z Family Groove w City Hall. Podobnie jak Marv, najstarszy didżejski kolektyw Szczecina, chyba też odnalazł swoj± miejscówkę na cykliczne party.
Panowie zaczynali stawać za gramofonami zanim jeszcze wiedziałem że płyta winylowa ma jeden rowek. Ba… ¶miem twierdzić, że to oni tak naprawdę stoj±, za dobr± edukacj± muzyczn± szczecińskich klubowiczów. No bo kto inny, ja nie Familia, rzeĽbiła nasze dĽwiękowe gusta na Tarasie, Tamie, Borówce, czy też dawno temu w Bramie?
Kiedy¶ Mario, Jazzmix i Mo Name, dzi¶, bez trzeciego.
W Ratuszu chłopaki ł±cz± soul, Funk, hip hop z brzmieniami nu jazz, deep house i elektro house. Lepiej sprawdzić.
Aaa… foty z ostatniego spotkania z Rodzin± na www.clubbing.szn.pl
wersja do druku